O mnie

Genealogią zajmuję się od wielu lat. Zawsze fascynowały mnie minione epoki i ludzie którzy w nich żyli. Nie ma lepszego sposobu na poznanie ich dziejów jak przez pryzmat własnej rodziny, losów poszczególnych ich członków. Mam nadzieję, że zarówno moja wiele lat rozwijana pasja, jak i studia historyczne, dały mi właściwy warsztat do profesjonalnej kwerendy genealogicznej. Szukam swych przodków i jest mi zupełnie obojętne, czy mieli mieszczańskie, chłopskie (włościańskie), czy też szlacheckie pochodzenie. Ważne jest to, by wydobyć ich z mroków przeszłości, by nadać im imiona, profesję. By  dowiedzieć się kim byli, jak żyli i czego dokonali. By przywrócić ich pamięć rodzinie. Jesteśmy przecież w sztafecie pokoleń, która ciągle trwa. Jeśli my ocalimy ich od zapomnienia, może kiedyś ktoś ocali nas.

W obecnych czasach  internetu i portali społecznościowych trzeba się odpowiednio zaprezentować. Najlepiej służą do tego tzw. "sweet focie", czyli zdjęcia, które wg nas samych, najlepiej nas wypromują. Ja też mam takie zdjęcie.
Oto ja,  szczery uśmiech, oczka zmrużone, trochę odstające uszy  ........  i opiekuńcze ramiona rodziny.




Przyjmuję również zlecenia na profesjonalne poszukiwania genealogiczne -  w tym rodzin mieszczańskich i włościańskich.
Oferta dotyczy też pozyskiwania kopii dokumentów metrykalnych, tłumaczeń, krytyki źródeł historycznych i ogólnej analizy genealogicznej, społecznej, a w przypadku rodzin szlacheckich - również heraldycznej. 


Jacek Wnuk-Gugnacki
kontakt ze mną -  nagoraar@wp.pl lub antenaci@wp.pl
tel. 691 026 594
Zapraszam na:
Profesjonalne poszukiwania genealogiczne. 

tagi: blog, genealogia, poszukiwanie,  przodków, archiwa

7 komentarzy:

  1. Jestem Irek Milewski, syn Zygmunta, który miał za żonę Jadwigę Wnuk. Moja babcia Bronisława obsługiwała przy śmierci rodziców Franciszka Wnuka, którzy zmarli na tyfus ok. 1940 roku. Ojciec Antoniego Wnuka wrócił z Ameryki, ożenił się z wdową Anną Alicką z domu Niedbała i mieli najprawdopodobniej dwóch synów Antoniego i drugiego w wojnę zabrali Niemcy. Franciszka Wnuka z Ptaków znałem bardzo dobrze. Pozdrowienia.
    PS: Córka z małżeństwa Jadwigi Wnuk i Zygmunta Milewskiego jest moją przyrodnią siostrą.

    OdpowiedzUsuń
  2. ..Rok 1945.....Chorowali dzieci, rodzice i dziadkowie....leża (pochowani) razem na cmentarzu w Łosewie. W Środę Popielcową zmarli rodzice mojej babci:Paulina i Teofil Plona /Dobrylas/;Ona rano o 8 on o 12 tego samego dnia...w czwartek - razem pochowani. Przebywali u chorej córki w Niksowiźnie opiekując się wnukami.....2 kwietnia zmarła ich córka Aleksandra Wnuk lat 35. Dziećmi zajęła się babcia /matka ojca /Aleksandra Wnuk/Bastek/ z d. Prusinowska. Była kolejną ofiarą tyfusu........11 maja zmarł Jej syn; Antoni Wnuk /33 lata/....Wielka rodzinna tragedia.
    Grażyna Bielak z /d Wierzchucka

    OdpowiedzUsuń
  3. Matka Romualda Gugnackego była rodzoną siostrą mojej prababci Małgorzaty Siwik z domu Kowalewska. Wujka - tak mówiła moja mama- nie miałam okazji poznać, zmarł 8.IV.1964r. w wieku 55 lat. Ciocia Ela, jego żona zmarła w 2004r. mając 85 lat. Oboje są pochowani na Powązkach w Warszawie.
    Państwo Gugnaccy pod swoje skrzydła przyjęli dwóch braci: Mieczysława i Romualda Śliwkę oraz moją mamę Halinę Jurgównę (córkę Zofii Jurga z domu Siwik). Wujek Mietek zmarł 25 lat temu, a wujek Romek 30.I.2014r.
    Matka Romualda Gugnackiego z domu Kowalewska miała dwie siostry w/w Małgorzatę Siwik i ... Kozioł.
    Beata Bilińska

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za informacje. Matką Romualda (żoną Juliana) była Marianna z d. Kowalewska.
    Proszę o kontakt e-mail.

    OdpowiedzUsuń
  5. WITAM JESTEM ANIA OBECNIE JEZDZE DO NIKSOWIZNY Z TATA JESTEM OD PIOTROWSKICH OBECNIE CHCE ZROBIC TO SAMO CO TY TO JEST SUPER SPRAWA ZZAWSZE MNIE INTERESOWALY DZIEJE MOICH DZIADKOW ITP MOJ TATA TADEUSZ PIOTROWSKI CO MIESIAC TAM JEZDZIMY POZDRAWIAM SUPER RZECZ MOJ KONTAKT GDY BY KTOS COS WIEDZIAL TO PISZCIE aniamisiek007@wp.pl dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj! Zawsze interesowało mnie to jakie mam korzenie i tak szukając informacji w internecie natknęłam się na twój blog. Super sprawa! Podziwiam :) Też prowadzę bloga, ale podróżniczego ;) Tak w ogóle to nazywam się Anna Agnieszka Wnuk. Ojciec Zdzisław Wnuk, dziadek Jan Wnuk, Babcia Anna z domu Urbańska. Dziadek z babcią mieszkali w Tułowicach, woj. opolskie.
    Życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj: Jestem Alicja.Interesuję się genealogią swojej rodziny. Znalazłam w Twoich materiałach nazwisko Jan Gontarczyk - bartnik. Mój pradziadek właśnie się tak nazywał i też był podobno bartnikiem, ale tego nie jestem pewna. Ożenił się z Józefą Dąbrowską i mieszkali w Nadmie. Nie wiem natomiast kto był jego ojcem - tego nie mogę znaleźć. Jeżeli wiesz coś więcej to odpisz, proszę. /alis@sferia.mail.pl/
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze publikowane będą po zatwierdzeniu.